sobota, 29 grudnia 2012
No i po świętach
Już po świętach-najbardziej szczęśliwe były dzieciaczki że dostały mnóstwo prezentów... Jesteśmy najedzeni i zmęczeni... A tu już idzie sylwester...Idziemy, a dzieciaczki do dziadków...
poniedziałek, 24 grudnia 2012
WIGILIA
Jak bardzo się cieszę, że święta spędzamy u rodziców i teściów-bo nie trzeba nic przygotowywać.A tylko dom posprzątać, bo nie ma człowiek nawet na nic czasu przy dzieciaczkach...
sobota, 22 grudnia 2012
Mam prezenty
Udało się!!! Kupiłam mężowi śliczną koszulę, a dzieciaczkom śliczne ubranka-mam nadzieje, że będą szcześliwi...
czwartek, 20 grudnia 2012
Choinka już jest
Udało nam się kupić super choinkę... Śliczna, duża i maluchy strasznie się cieszą... Gorzej z prezentami, bo nikomu nic nie kupiłam. Jutro znów ruszam na łowy-zobaczymy...
środa, 19 grudnia 2012
Święta tuż tuż
Pomimo tych wszystkich problemów trzeba przygotować się do świą - jutro idziemy kupić choinkę. A dzisiaj przyniosłam ze strychu ozdoby, żeby wyczyścić i zobaczyć co jeszcze trzeba dokupić. No i co najważniejsze kupić prezenty. Nie mam zupełnie pomysłu...
wtorek, 18 grudnia 2012
I co widać...
Wreszcie widzę różnicę w tej okropnej grudce pod paszką-widać mały biały punkcik-lekarz powiedział, że w tym miejscu zbiera się cała "ropa" i już niedługo pęknie i będzie się sączyć - fefefefe,ale jak pęknie to mamy uważać - ranę przemywać i przykładać gazą jałową...
niedziela, 16 grudnia 2012
Kosmetyki Johnson
A więc obiecałam recenzję kosmetyków Johnson's, więc w kilku słować- kosmetyki rewelacyjne. Będę je stale kupować, chyba, że dostanę lub znajdę coś lepszego, ale jak na razie na nic takiego nie natrafiłam...
Płyn super myje i nie szczypie w oczka, a balsam rewelacyjnie nawilża, no i krem na odparzenia faktycznie pomaga...
Płyn super myje i nie szczypie w oczka, a balsam rewelacyjnie nawilża, no i krem na odparzenia faktycznie pomaga...
środa, 12 grudnia 2012
Smarujemy
Jak każda mamusia boi się o swoje maleństwo,więc systematycznie smaruje dziecku zgrubienie i zobaczymy co będzie dalej. Ale na pocieszenie dostałam kosmetyki Jonhson i bardzo się cieszę, bo możemy się kąpać, smarować itd. W kolejnym poście dam recencje tych kosmetyków...
piątek, 7 grudnia 2012
Mam wspaniałego lekarza
No cóż jak każda kobieta odwiedzam i ginekologa-ale jest facet wspaniały-zawsze pyta co słychać. No i oczywiście opowiedziałam mu o dzidzi i powiedział, że aby cały ten proces przyspieszyć trzeba smarować aloesem na to zgrubienie i szybciej to wszystko wyciągnie...NO TO ZOBACZYMY...
środa, 5 grudnia 2012
Kolejny lekarz
Kolejny lekarz mówił praktycznie to samo co poprzedni, lecz z jedną jednak różnicą-lepiej czekać, bo nie wiadomo jak to przetną i czy nie będzie jakiś komplikacji...czy rączka będzie sprawna i takie tam. Więc jak to usłyszeliśmy to przerażenie. Ale powiedział, że jak poczekamy to efekt będzie taki sam-jedynie wydłuży się cały proces- czekanie aż pęknie, aż wszystko wyjdzie i się zagoi... Ale postanowiliśmy czekać...
poniedziałek, 3 grudnia 2012
już po wizycie...
Wróciliśmy do domu... I co się okazało, że Pani dr źle się wkuła-za mocno i dzidzi szczepionka zeszła pod pachę... Ile było stresu, ale są dwa wyjścia,albo ciąć - jak to lekarze-najłatwiejszy sposób, albo czekamy... Więc postanowiliśmy iść do innego lekarza zobaczymy co powie...
niedziela, 2 grudnia 2012
I znowu problemy
Życie byłoby piękne gdyby nie te ciągłe problemy - jak nie z pracą to z kasą,albo ze zdrowiem. I tu pojawia się problem ze zdróweczkiem dzidzi. Przy kąpieli naszego maleństwa zauważyliśmy zgrubienie pod pachą...Co robić?... No to znowu wizyta u lekarza...
Subskrybuj:
Posty (Atom)