I
tym o to sposobem my mężczyźni stajemy się kolekcjonerami nieużywanych:
krawatów, koszul, perfum, pasków, skarpetek, swetrów, pulowerów,
szalików, czapek, rękawiczek; nieprzeczytanych książek; nienoszonych
breloczków; gadżetów; pierdół i pierdółek; które mają mieć NIBY
zadanie bycia nie tylko UŻYTKOWYMI, ale również mają posiadać
zabarwienie SENTYMENTALNE.
Dla
mężczyzny nie ma nic gorszego jak dostać niechciany, nieodpowiedni,
nieudany prezent, który dawany jest z wodospadem uczuć, i który trzeba
przyjąć z uśmiechem wspinając się na wyżyny intelektualno - aktorskie,
aby zapewnić obdarowującą o swoim szczęściu i dozgonnej wdzięczności.
Bleeeee!!!!
Dlatego
faceci tak bardzo nie lubią niespodzianek. Niespodzianka, to z reguły
nieprzemyślane przekonanie partnerki, że dana rzecz jest nam albo
niezbędna, albo przynajmniej potrzebna, w najgorszym wypadku jest dla
nas miła (rzecz, nie partnerka). I tu jest clou porażki. Większości
kobiet TYLKO SIĘ WYDAJE, że znają potrzeby mężczyzny, mimo, iż
towarzyszy temu przekonanie, że są w tej sferze nieomylne. Niestety, ale
to MY - FACECI zainfekowaliśmy kobiece umysły wirusem nieomylności
bojąc się im powiedzieć prosto w oczy, że znowu obdarowały nas
niechcianym szajsem. Ot po prostu mięczaki jesteśmy i tyle, i kroi nam
się serce, gdy mamy powiedzieć, że w szafie jest już dwadzieścia
krawatów, a zdążyliśmy założyć dopiero trzy, przez ostatnie trzy lata i
ten 21-wszy, nie koniecznie musi być szczęśliwym "oczkiem". KOBIETY!!!
DAJCIE SOBIE NA LUZ Z TYMI NIESPODZIANKAMI. Lepiej zapytajcie co chcemy
dostać, tak będzie prościej i lepiej dla NAS i dla WAS.
No, ale niestety, nie każdy mężczyzna wie co chciałby dostać. Varium et mutabile semper femina
- mawiał rzekomo Wergiliusz, ale chyba wypowiadając te słowa, nigdy nie
zagłębił się tak naprawdę w naturę mężczyzny, bo nie ma na świecie
istoty bardziej marudnej, wybrednej, niezadowolonej, i często
niezdecydowanej do ostatniej chwili niż facet. Facet niby wie czego
chce, ale zawsze szuka czegoś lepszego, przez co nigdy do końca nie jest
zadowolony z tego co ma, więc jak tu takiemu kupić prezent? Kobieta COŚ
dostaje i jest szczęśliwa. Facet coś dostaje, jest szczęśliwy, ale … no
właśnie, zawsze jest jakieś ale, którego głośno nie wypowie:…
ale to mogłoby być zielone, a nie czerwone;… ale to mogło być mniejsze;
… ale po co wydawać na to tyle pieniędzy; … ale takie tanie, pewnie
szybko się zepsuje; … ale… ale.
I
co zrobić z takimi, którzy nie wiedzą czego chcą? Recepta jest prosta.
Po pierwsze prezent, który ma zadowolić mężczyznę musi być związany z
jego zainteresowaniami. Musicie poświęcić sporo czasu i przeprowadzić
odpowiedni wywiad, jeżeli nie chcecie zapytać wprost: - Co Ci kupić na gwiazdkę?
Tylko pamiętajcie o jednym, aby sprawdzić, czy facet już nie ma tego
czegoś, co chcecie mu kupić, a gdy już coś wybieracie na czym się
kompletnie nie znacie, to zapytajcie o wybór eksperta przekazując mu
maximum informacji, aby on mógł coś wam wybrać. Jeżeli i ta metoda
zawiedzie z jakiś powodów to …
Przy
wyborze prezentu dla swojego faceta kierujcie się następującymi
zasadami. Po pierwsze facet musi mieć możliwość pochwalenia się swoim
prezentem innym facetom. Jeżeli nie ma takiej możliwości, a swoją radość
będzie musiał trawić w samotności, to nie będzie w 100% szczęśliwym. Po
drugie o tym prezencie musi mieć możliwość sobie pogadać z innymi. To
mężczyznę nobilituje, a jednocześnie pozwala się pochwalić, jak bardzo
ma inteligentną partnerkę, która go omawianym prezentem obdarowała. Po
trzecie prezent mam być rynkową nowością, która pozwoli zarówno się
pochwalić, jak i o nim pogadać. Jeżeli nie jest nowością, to niech
przynajmniej ma do tej pory niespotykaną funkcjonalność, którą można
zainteresować innych. Po czwarte prezent nie może być tani. Jeżeli,
któryś z facetów wmawia Wam kochane kobiety, że jest przeszczęśliwy, że
dostał np. pudełeczko własnej roboty na zdjęcia, to znaczy, że stara się
być miły, albo jest pieprznięty.
Jeżeli
będziecie stosować się do powyższych porad to gwarantuję, że każdy
prezent, jaki zafundujecie swojemu facetowi zostanie przyjęty z
nieudawaną radością, a słowa, które wówczas usłyszycie nie będą
kurtuazyjnym podziękowaniem, ale najszczęśliwszą i najprawdziwszą
prawdę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz