mambaby

sobota, 16 lutego 2013

poszukiwania prezentu dla mężczyzn

Nierozwiązywalny problem: Co kupić facetowi na prezent? To pytanie spędza sen z powiek milionom kobiet, którym przydarzyło się w życiu nieszczęście posiadać swojego faceta na własność. Powtarzający się wiecznie dylemat, że może to, a może tamto. Efekt jest najczęściej ten sam, facet z uśmiechem na twarzy odpowiada na prawie sakramentalne pytanie: - I jak? Podoba Ci się kochanie?? - przeciągłym: - Taaaaaaaaaaaaa!!! - lub też z dobrze zagranym entuzjazmem: - Oooooooooooooczywiście!!! - w myślach mówiąc zazwyczaj: - O ja pierdole!!! Już nic bardziej durnego wymyśleć nie mogła!!!!

I tym o to sposobem my mężczyźni stajemy się kolekcjonerami nieużywanych: krawatów, koszul, perfum, pasków, skarpetek, swetrów, pulowerów, szalików, czapek, rękawiczek; nieprzeczytanych książek; nienoszonych breloczków; gadżetów;  pierdół i pierdółek;  które mają mieć NIBY zadanie bycia nie tylko UŻYTKOWYMI, ale również mają posiadać zabarwienie SENTYMENTALNE.

Dla mężczyzny nie ma nic gorszego jak dostać niechciany, nieodpowiedni, nieudany prezent, który dawany jest z wodospadem uczuć, i który trzeba przyjąć z uśmiechem wspinając się na wyżyny intelektualno - aktorskie, aby zapewnić obdarowującą o swoim szczęściu i dozgonnej wdzięczności. Bleeeee!!!!

Dlatego faceci tak bardzo nie lubią niespodzianek. Niespodzianka, to z reguły nieprzemyślane przekonanie partnerki, że dana rzecz jest nam albo niezbędna, albo przynajmniej potrzebna, w najgorszym wypadku jest dla nas miła (rzecz, nie partnerka). I tu jest clou porażki. Większości kobiet TYLKO SIĘ WYDAJE, że znają potrzeby mężczyzny, mimo, iż towarzyszy temu przekonanie, że są w tej sferze nieomylne. Niestety, ale to MY - FACECI zainfekowaliśmy kobiece umysły wirusem nieomylności bojąc się im powiedzieć prosto w oczy, że znowu obdarowały nas niechcianym szajsem. Ot po prostu mięczaki jesteśmy i tyle, i kroi nam się serce, gdy mamy powiedzieć, że w szafie jest już dwadzieścia krawatów, a zdążyliśmy założyć dopiero trzy, przez ostatnie trzy lata i ten 21-wszy, nie koniecznie musi być szczęśliwym "oczkiem". KOBIETY!!! DAJCIE SOBIE NA LUZ Z TYMI NIESPODZIANKAMI. Lepiej zapytajcie co chcemy dostać, tak będzie prościej i lepiej dla NAS i dla WAS.

No, ale niestety, nie każdy mężczyzna wie co chciałby dostać. Varium et mutabile semper femina - mawiał rzekomo Wergiliusz, ale chyba wypowiadając te słowa, nigdy nie zagłębił się tak naprawdę w naturę mężczyzny, bo nie ma na świecie istoty bardziej marudnej, wybrednej, niezadowolonej, i często niezdecydowanej do ostatniej chwili niż facet. Facet niby wie czego chce, ale zawsze szuka czegoś lepszego, przez co nigdy do końca nie jest zadowolony z tego co ma, więc jak tu takiemu kupić prezent? Kobieta COŚ dostaje i jest szczęśliwa. Facet coś dostaje, jest szczęśliwy, ale … no właśnie, zawsze jest jakieś ale, którego głośno nie wypowie:… ale to mogłoby być zielone, a nie czerwone;… ale to mogło być mniejsze; … ale po co wydawać na to tyle pieniędzy; … ale takie tanie, pewnie szybko się zepsuje; … ale… ale.

I co zrobić z takimi, którzy nie wiedzą czego chcą? Recepta jest prosta. Po pierwsze prezent, który ma zadowolić mężczyznę musi być związany z jego zainteresowaniami. Musicie poświęcić sporo czasu i przeprowadzić odpowiedni wywiad, jeżeli nie chcecie zapytać wprost: - Co Ci kupić na gwiazdkę? Tylko pamiętajcie o jednym, aby sprawdzić, czy facet już nie ma tego czegoś, co chcecie mu kupić, a gdy już coś wybieracie na czym się kompletnie nie znacie, to zapytajcie o wybór eksperta przekazując mu maximum informacji, aby on mógł coś wam wybrać. Jeżeli i ta metoda zawiedzie z jakiś powodów to …

Przy wyborze prezentu dla swojego faceta kierujcie się następującymi zasadami. Po pierwsze facet musi mieć możliwość pochwalenia się swoim prezentem innym facetom. Jeżeli nie ma takiej możliwości, a swoją radość będzie musiał trawić w samotności, to nie będzie w 100% szczęśliwym. Po drugie o tym prezencie musi mieć możliwość sobie pogadać z innymi. To mężczyznę nobilituje, a jednocześnie pozwala się pochwalić, jak bardzo ma inteligentną partnerkę, która go omawianym prezentem obdarowała. Po trzecie prezent mam być rynkową nowością, która pozwoli zarówno się pochwalić, jak i o nim pogadać. Jeżeli nie jest nowością, to niech przynajmniej ma do tej pory niespotykaną funkcjonalność, którą można zainteresować innych. Po czwarte prezent nie może być tani. Jeżeli, któryś z facetów wmawia Wam kochane kobiety, że jest przeszczęśliwy, że dostał np. pudełeczko własnej roboty na zdjęcia, to znaczy, że stara się być miły, albo jest pieprznięty.

Jeżeli będziecie stosować się do powyższych porad to gwarantuję, że każdy prezent, jaki zafundujecie swojemu facetowi zostanie przyjęty z nieudawaną radością, a słowa, które wówczas usłyszycie nie będą kurtuazyjnym podziękowaniem, ale najszczęśliwszą i najprawdziwszą prawdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz