Wielki Post, czasu pokuty i nawrócenia
trwający 40 dni. Wiele osób jest wiary katolickiej, ale nie
każdy ją praktykuje, czy przeżywa. To nie jest post o nawróceniu, czy
nakłanianiu do mojej religii. Tutaj mile widziane są wszystkie wyznania
religijne, czy kulturowe- ja jestem wierząca i praktykująca, ale jestem
też tolerancyjna.
Wyzwanie będzie proste- odrzucamy z naszego menu jedną ulubioną przekąskę,
potrawę, która wpływa negatywnie na naszą dietę. Może to być alkohol,
chipsy, fast food, cukier, słodycze, cokolwiek, byle by to było
przemyślane i świadome. Wyzwanie ma dać nam wiarę w nasze możliwości i
pomóc pokonać słabość. 40 dni to bardzo długo, ale pamiętajmy, że to
jest do zrealizowania.
Dlaczego walczymy tylko z jedną słabością? A dlaczego mamy się
katować i rezygnować z wszystkich innych słabości? Z pozostałymi
naturalnie też będziemy walczyć, ale ważne jest to, by nie podjadać
przez cały ten czas tego, czego sobie postanowimy.
No to czego sobie odmawiamy??? Chyba słodyczy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz